Bezpieczeństwo · 14 września 2026
Dostępne również w Italiano, Nederlands, Português (Brasil), 日本語, 中文, Bahasa Indonesia, ไทย, हिन्दी, עברית, Español, Français, Svenska, Deutsch, Norsk, العربية
Grupa Kimsuky koncentruje się na utrzymywaniu dostępu do systemów
Podczas konferencji KCSCON 2026, która odbyła się 8 września w Seulu, przedstawiono analizę działań grupy hakerskiej Kimsuky. Badacze wskazali, że w 2026 roku ten podmiot skupia się na zapewnianiu sobie długotrwałego dostępu do systemów ofiar, wykraczając poza standardowe techniki początkowego włamania. Prezentację wygłosił badacz z centrum badawczo-rozwojowego firmy ENKI WhiteHat, omawiając najnowsze przypadki ataków i metody utrzymywania obecności w sieciach docelowych.
Grupa Kimsuky, po raz pierwszy zidentyfikowana w 2014 roku, jest uznawana za zaawansowane zagrożenie trwale obecne w sieciach, działające prawdopodobnie z poparciem północnokoreańskich służb. Głównymi celami ataków pozostają instytucje wojskowe, rządowe i publiczne w regionie. Badacze podkreślili, że atakujący wykorzystują zaufane, legalne narzędzia i usługi internetowe, co utrudnia wykrywanie zagrożeń przez tradycyjne systemy bezpieczeństwa oparte na analizie plików.
Początkowy etap ataku opiera się na precyzyjnie przygotowanych wiadomościach e-mail, skierowanych do konkretnych osób. Atakujący najpierw nawiązują kontakt, a następnie wysyłają pliki skrótu, które wyglądają jak zwykłe dokumenty biurowe. W niektórych przypadkach stosowano fałszywe strony do pobierania oprogramowania zabezpieczającego, aby skłonić użytkowników do instalacji złośliwego kodu. Wykorzystywano również fikcyjne serwisy do wideokonferencji, symulując błędy techniczne, które wymagały pobrania i uruchomienia złośliwego skryptu naprawczego.
Po uzyskaniu początkowego dostępu, atakujący wdrażają mechanizmy zapewniające powrót do systemu. Rejestrują zadania w planerze zadań systemu operacyjnego oraz modyfikują rejestr, aby złośliwy kod uruchamiał się automatycznie po restarcie komputera. Wykorzystują legalne narzędzia do zdalnego sterowania, takie jak Chrome Remote Desktop i AnyDesk, ukrywając ich aktywność przed użytkownikami i programami antywirusowymi. Utworzono również ukryte konta administratora i skonfigurowano systemy do akceptacji połączeń zdalnych na porcie 3389, często używając narzędzi pośredniczących do omijania bezpośrednich połączeń z zewnątrz.
Atakujący infekują również przeglądarki internetowe, instalując złośliwe rozszerzenia, które kradną dane z kont pocztowych. W kodzie tych rozszerzeń znaleziono ślady sugerujące użycie generatywnej sztucznej inteligencji do tworzenia złośliwego oprogramowania. Badacze zwrócili uwagę, że sztuczna inteligencja może obniżać próg wejścia dla hakerów i przyspieszać modyfikowanie ataków. Złośliwe skrypty i skradzione dane były przechowywane na publicznych platformach do hostowania kodu, takich jak GitHub, GitLab i Codeberg, co dodatkowo utrudnia ich identyfikację.
Zakres geograficzny ataków poszerzył się poza Koreę Południową. W tym roku odnotowano incydenty skierowane przeciwko celom w Japonii i Ukrainie, choć ataki na koreańskie instytucje nadal mają miejsce. Eksperci zalecają, aby organizacje nie ograniczały się do wyszukiwania złośliwych plików, ale również audytowały zadania zaplanowane, wpisy w rejestrze, zainstalowane narzędzia zdalnego dostępu oraz rozszerzenia przeglądarki, aby wykryć ślady utrzymywania dostępu.